Basen Skry w Warszawie. Zdjęcie zrobiłem Olympusem XA, zawiodłem się na nim, gigantyczna winieta, kiepska ostrość. Zakupiłem go bo chciałem mieć jak najmniejszy analogowy aparat, który zawsze mogę mieć przy sobie, ale to co najważniejsze w tym maleńkim dalmierzu, jakość obrazu, żle wypada niestety. Mimo wszystko zdjęcie zamieszczam bo je lubię. Może go powtórzę czymś ostrzejszym choć nie lubię wracać żeby fotografować to samo.
A ja lubię wracać dwa razy. Obserwować jak się wszystko zmieniło. Zdjęcia to idealnie pokazują.
OdpowiedzUsuńW to samo miejsce i ja lubię wracać, fotografować zmiany, robię t. Chodzi mi o powtarzanie tego samego kadru tylko z powodów technicznych, wtedy przyjemność fotografowania już nie ta, trochę na siłę.
UsuńMiejsce z wielkim potencjałem widać. Szkoda, że się zawiodłeś na sprzęcie. :(
OdpowiedzUsuńTeraz już wiem że trzeba mocniej w nim przesłonę domykać i winieta wtedy mała i dobra ostrość.
UsuńJa bym nie narzekał na jakość, czasami to nie jest aż tak istotne.
OdpowiedzUsuń